Czy słusznie utożsamiamy lęk ze strachem?

Czego właściwie boi się osoba cierpiąca na zaburzenia lękowe? Często chorzy sami nie są w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Lęk definiuje wszelkiego rodzaju fobie – lęk przed wysokością, przed publicznym wystąpieniem lub przed tłumem. Istnieje też lęk uogólniony i lęk napadowy. Osoby w stanach lękowych odczuwają nieprzyjemne kołatanie serca, duszności i paraliż całego ciała. O ile strach towarzyszy nam od początku dziejów, o tyle lęk często jest absurdalny, a jego przyczyn upatruje się w psychice, nawykach myślowych i traumatycznych przeżyciach. Czy słusznie zatem używamy słów „lęk” i „strach” jako synonimów?

Strach a lęk

Strach nie należy do najprzyjemniejszych uczuć, spełnia on jednak bardzo ważną rolę w naszym życiu – chroni przed zagrożeniem. Strach przygotowuje nasze ciało i umysł do walki lub ucieczki. Podobne objawy zauważymy u osób lękowych, choć w ich przypadku są one mocno przesadzone, nieadekwatne do sytuacji. Wyrzut adrenaliny, pocenie się, drżenie ciała, tiki nerwowe i problemy z oddychaniem towarzyszą osobom podczas napadu lęku. Nie należy utożsamiać strachu z lękiem. Strach – mobilizuje, lęk – często uniemożliwia działanie. Strach dotyczy realnego zagrożenia, lęk pojawia się podczas jazdy środkami komunikacji miejskiej (fobia społeczna), choć teoretycznie nic nie grozi pasażerowi, lecz jego reakcje są przejaskrawione. Co ciekawe, zaburzenia lękowe znacznie częściej występują u kobiet niż u mężczyzn.

Dlaczego zaburzenia lękowe częściej pojawiają się u płci pięknej?

Szacuje się, że zaburzenia lękowe występują niemal dwa razy częściej u kobiet niż u mężczyzn. Czy rzeczywiście kobiety mają więcej powodów do obaw? Czy też panom nie wypada mówić o swoich „słabościach”? Wyposażona w instynkt macierzyński kobieta będzie się stale obawiać o zdrowie i życie swoich dzieci, co jest w pewnym sensie przywilejem, darem. Jako osoby niezwykle uczuciowe potrafimy w bardziej szczegółowy sposób i bardziej otwarcie mówić o swoich uczuciach, w tym o lęku. Wrażliwość naraża je na dłuższy okres rekonwalescencji po trudnych doświadczeniach z dzieciństwa, traumatycznym przeżyciu czy doznanej krzywdzie. Uwarunkowana biologicznie burza hormonów u kobiet sprzyja występowaniu napadów lęku panicznego. Przyczyny lęku są zakorzenione głęboko w ludzkiej psychice, sprzyjają temu stres, czynniki genetyczne, wychowywanie się w rodzinie dysfunkcyjnej, nadopiekuńczość któregoś z rodziców lub nadmierna dbałość o czystość.

Zaburzenia lękowe – jak z nimi walczyć?

Współczesne metody leczenia zaburzeń lękowych obejmują psychoterapię i farmakologię. Z racji częstego współwystępowania lęku i depresji, metody leczenia często są zbieżne. Jednemu i drugiemu z pewnością służyć będą techniki relaksacyjne, ćwiczenia z oddechem, wspomagane środkami antydepresyjnymi lub antylękowymi. Dość kontrowersyjną metodą jest hipnoza. W ramach terapii pacjent prowadzony przez psychologa wraca pamięcią do czasów dzieciństwa i tam szuka momentu, w którym po raz pierwszy poczuł obezwładniający lęk. Jednym pomaga zrozumienie przyczyny stanów lękowych, innym zmiana nawyków myślowych i nieodpowiednich reakcji, a jeszcze inni są w stanie opuścić własne mieszkanie dopiero po zażyciu leków. W tym trudnym dla pacjenta czasie niezwykle ważne jest wsparcie rodziny i znajomych.

Źródła:

[1] B. Bandelow, Nie bój się lęku. 5 sprawdzonych strategii, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2016 r.

[2] Ł. Święcicki, Lęki i zaburzenia lękowe – poradnik dla pacjentów i ich rodzin, pdf.

[3] What is an anxiety disorder? in: „Multicultural Mental Health Australia”, November 2007 r. pdf.

Leave a reply

Partnerzy

t